Pielęgnacja ogrodów u mojej mamy

pielęgnacja ogrodów

Moja mama zawsze była miłośniczką przyrody. Kiedy byłam dzieckiem, nie do końca byłam w stanie zrozumieć jej pasję. Było tak dlatego, że mało mnie interesowały różne kwiaty, sadzonki roślin i tak dalej. Kiedy jednak biegałam po wielkim ogrodzie przy naszym domu, byłam nieraz zachwycona.

Komu powierzyć pielęgnację ogrodów?

pielęgnacja ogrodówNajpiękniejsze jest to, że nie bardzo się on zmienił przez te wszystkie. To znaczy rośliny są inne, ale dbałość ta sama. Mama nie zawsze ma już siłę, aby wykonana była pielęgnacja ogrodów, a mimo to jej roślinny świat wygląda znakomicie. Trochę jej pomagam w dbaniu o ogród, ale nie jestem nią i nie mam aż takiej wprawy w tym, o co ona dbała zawsze z wielką łatwością. Trójmiasto zazdrości mamie tak pięknego terenu, ale dokonała tego własnymi rękami, że on teraz wygląda tak, a nie inaczej. Moja mama wiedziała, jak przeprowadzić zakładanie ogrodów. Pamiętam, jak przeprowadzaliśmy się tutaj, do Gdańska i dopiero zaczynała sadzić jakieś rośliny. Miałam wtedy kilka lat, ale pamiętam różnicę. Dom, kiedy był kupiony był cały zaniedbany. Tata wyremontował dom, a mama zapewniła profesjonalne projektowanie ogrodów. Zawsze podziwiałam moich rodziców, bo mają naprawdę talent do tych rzeczy. Nie byli w żaden sposób wykształceni w tych kierunkach, ale tata potrafił świetnie wykonywać prace wykończeniowe, a mama pielić i dbać o roślinność. Później wykorzystali to trochę w swojej działalności zawodowej i mogli zawsze wieść życie, jakiego pragnęli.

Dziś została mi już tylko mama i próbuję dorosnąć jej chociaż do pięt w tych pracach ogrodowych. Ja mam jednak inne uzdolnienia i ona to rozumie. Wiem jednak, że nie pogodziłaby się z tym, gdyby przeze mnie jej ogrody straciły swój urok. Wiem, jakie są dla niej ważne, więc staram się z całych sił.